Recenzje filmowe, artykuły na kontrowersyjne tematy, rozmyślania, kącik z poezją i parapet z kotem… Każdy znajdzie coś dla siebie.
sobota Grudzień 16th 2017
Wszystkie obrazki i fotografie (prócz zdjęć Prywatnego Kota) pochodzą z sieci. Jeśli nie jest zaznaczone inaczej, w recenzjach filmowych znajdują się plakaty z portalu Filmweb. SKRZYNIA SKARBÓW jest miejscem, w które znoszę notki z 3 tematycznych blogów na Onecie (na których już nie planuję nic publikować). Witam wszystkich, aczkolwiek pragnę zaznaczyć, że tutaj ja ustalam zasady. Ci, którzy trafili na mój blog z onetowej polecanki, są przypadkowymi gośćmi, którzy - jak w cudzym domu - mają obowiązek zachować kulturę. W przeciwnym razie dostosuję się do ich poziomu. Macie prawo się wypowiedzieć, inna sprawa, że anonimowy komentarz nie jest czymś, z czym muszę się liczyć. Wszelkie chamstwo będzie tępione, nieumiejętność czytania ze zrozumieniem = zgoda na bycie w najlepszym wypadku zignorowanym. Nie jestem cierpliwa ani łagodna, nie lubię głupich i bezczelnych ludzi - taka moja uroda i za to mnie kochają :)

Treści własne

Archiwa

Luksusowe pamiątki z wycieczki

Stereotypy budzą pejoratywne emocje, ale zazwyczaj jest w nich – jak w plotce – ziarnko prawdy. Na pytanie z czym kojarzą się Chiny, zapewne wielu odpowie: „z podróbkami”. Prócz tego dojdą jeszcze: komunizm, ryż i przeludnienie oraz wyzysk pracowników. Ale rzecz będzie o podróbkach, często określanych z pogardą „chińską tandetą”. Rząd naciska na nieustanny wzrost PKB, mnożąc kolejne inwestycje i wymagając (nad)produktywności, gospodarka nie tyle rozwija się, co, rozbuchana, pędzi na oślep – wszystko to prowadzi do powstania gigantycznych ilości rzeczy, na których można łatwo się wzbogacić, ale jednocześnie towary oryginalne stają się rzadkością, wypychane przez podróbki.

Przez zalanie rynku podrabianymi towarami problem z zakupami mają… chińscy bogacze. Podróbki to nie tylko t-shirty czy dżinsy z bazaru, ale i rzeczy luksusowe, które można kupić w oryginalnym salonie – za odpowiednio wysoką cenę. Ich wykonanie jest tak dobre, że nie sposób odróżnić ich od markowych, dlatego są nawet w tak elitarnych miejscach. Pół żartem pół serio mówi się, że wszystkie „oryginalne” kubańskie cygara powstają właśnie tu, w Chinach. Tutejsi nowobogaccy, na podobieństwo bogatych Rosjan z lat 90. (новых русских), chcą otaczać się zbytkiem, ale czasem brakuje im obycia w tzw. wielkim świecie oraz wiedzy pozwalającej wybierać towary z klasą – stąd można im sprzedać, na przykład, tańsze wino podane jako luksusowe bądź wspomniane już „kubańskie” cygara.

Ale nie wszyscy się na to zgadzają, dlatego coraz częstsze stały się wycieczki Chińczyków do centrów handlowych w innych krajach, gdzie kupują torebki znanych projektantów, drogie perfumy, markowe ubrania – a wszystko taniej i z gwarancją oryginalności, której nie mogą dać luksusowe domy handlowe w ojczyźnie. Przykładowo, w Dubaju coraz więcej sklepów wychodzi na spotkanie potrzebom konsumentów i zatrudnia chińskich sprzedawców. Nic dziwnego – dzięki „zakupowym turystom” z Chin ich sprzedaż zwiększyła się o 25% w stosunku do ubiegłych paru lat. Zamożnym mieszkańcom Państwa Środka korzystniej pojechać do Dubaju niż do Francji lub innego miejsca w Europie, zatem coraz chętniej odwiedzają centra handlowe w ZEA. Tylko w ciągu ostatniego roku liczebność chińskich turystów zwiększyła się o 50%, dziewięciokrotnie w porównaniu do wyników sprzed dekady. Zatem nie może dziwić, że w sklepach akceptuje się większość chińskich kart kredytowych oraz dekoruje wnętrza przed nadchodzącym chińskim Nowym Rokiem.

Z królestwa podróbek można wyjechać bardzo daleko, żeby znaleźć oryginał, ale – jak już ustaliliśmy – taniej i szybciej „skoczyć do sąsiada”. Stąd zakupowe podróże kończą się w Dubaju bądź Bangkoku. Dodatkowo niektórzy korzystają z coraz modniejszej „atrakcji turystycznej”: przez dzień lub dwa otaczają się luksusem i wynajmują apartament w siedmiogwiazdkowcu Burj Al Arab, w którym za jedną noc płacą 2100 dolarów, a pozostałe spędzają w tanim hotelu. Ot, taki haust życia w prawdziwym przepychu, zwłaszcza kiedy na co dzień mieszka się w kraju słynącym z podróbek dosłownie wszystkiego.

Źródła:
1. www.china.org.cn
2. thechinaobserver.com
3. www.chinapost.com.tw
4. www.nytimes.com
5. www.weirdasia.ru

Komentarze czytelników

2 komentarzy do “Luksusowe pamiątki z wycieczki”

  1. ~Łodzianin pisze:

    Bardzo ciekawe jak sie będą Chińczycy rozwijać. I co bedzie jak w końcu ten milion Chińczyków przesiądzie się do samochodów ;)

Komentuj